„Dziecko się rodzi i czekamy aż umrze”. Jagielska opowiada o aborcji bez chlorku potasu Episkopat Gizela Jagielska przyznaje, że była przy aborcji dziecka, które urodziło się żywe w 26. tygodniu ciąży. Pozostawiono je, by umarło – wynika z relacji ginekolog. Czy tym razem aborcją dokonaną w Oleśnicy zajmie sie sąd?