Zimne, mroczne, surowe pomieszczenie, a w środku prosty, drewniany stół, oświetlony jasnym snopem światła. Na blacie Jezus w hostii, a po przeciwległych końcach dwa puste krzesła. Na podłodze w mroku zarys leżącej postaci. Przerażające? Nie. Prawdziwe.