Sąd po stronie katolickiej właścicielki przedszkola. Czy cała sprawa była prowokacją?
Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że przedszkole miało prawo odmówić przyjęcia dziecka wychowywanego przez dwie kobiety. Sprawa dotyczy placówki prywatnej, ale znanej w lokalnym środowisku z tego, że jego właścicielka jest wierzącą katoliczką. Rodzice polecają sobie tę placówkę m.in. dlatego że wiedzą, iż mogą do niego bezpiecznie posyłać dzieci oraz że np. nie będą w nim organizowane „tęczowe piątki” lub zajęcia z seksedukatorami.