Polska znajduje się między młotem a kowadłem. Z jednej strony rosyjski imperializm, z drugiej unijne lewactwo. Dlatego nie możemy działać krótkowzrocznie, powinniśmy natomiast we wszystkim robić dokładnie na odwrót niż to, co krzyczą Rosjanie – zauważa br. Damian Wojciechowski TJ.