Podobieństwo wszystkiego do wszystkiego?
Język jest plastyczny, a papier i ekran komputerowy zniesie dowolnie spreparowane treści. Gorzej z naszym mózgiem. Jeśli nie chcemy, aby faktycznie upodobnił się do mózgu muchy (jak sugeruje clickbajtowy tytuł filmiku), warto zastanowić się nad tym, co do niego trafia, uznać że ludzkie słowo jest niedoskonałe i niewystarczalne i otworzyć się na mocniejsze słowo: żywe Słowo Boże.