Dwie minuty dla Słowa
czwartek po popielcu
„Jezus powiedział do swoich uczniów:
«Syn Człowieczy musi wiele wycierpieć: będzie odrzucony przez starszyznę, arcykapłanów i uczonych w Piśmie; zostanie zabity, a trzeciego dnia zmartwychwstanie».
Potem mówił do wszystkich: «Jeśli ktoś chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje. Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa. Bo cóż za korzyść dla człowieka, jeśli cały świat zyska, a siebie zatraci lub szkodę poniesie”?
Łk 9, 22-25
Źle Ci w życiu?
Samotność daje w kość?
Zniechęcenie powala?
Brak perspektyw podcina skrzydła?
Grzech zaczyna brać górę na Twoim sercem?
Straciłeś cierpliwość do sąsiada, dziecka, kolegi?
Bierz swój krzyż i dziękuj Panu, że na Ciebie go włożył. Idź, bo On idzie, powstawaj, bo On powstaje. Będzie Ci ciężko i trudno, będzie Ci źle i nijak. Ale tylko tak nie zgubisz drogi, tylko tak nie stracisz nadziei, tylko tak staniesz się bliski samemu sobie. Od tego jest Wielki Post, żeby uczyć się swojego krzyża i przestać go dźwigać samotnie. Weź krzyż, a okaże się, że niesiesz też innych.