Dwie minuty dla Słowa

wtorek I tygodnia Wielkiego Postu

(Mt 6,7-15)
„Jezus powiedział do swoich uczniów: Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień”.

Kto z nas nie myślał przynajmniej raz o tym, że im więcej odmówi modlitw tym bardziej stanie się świętym?
Dużo mówimy
Lubimy dużo mówić
W domu
W pracy
Na uczelni
W szkole
W urzędzie

Ten kto ma lepsze gadane ma rację. Trzeba umieć się kłócić, wtedy się łatwiej żyje, wtedy moja jest racja. Nie daj sobie w kaszę dmuchać!

Próbowałeś kiedyś modlić się ciszą? I jak? Trudno, łatwo, bułka z masłem, twardy orzech?
Nie bądźcie gadatliwi na modlitwie, bo się może zdarzyć, że sami staniecie się jej adresatami.
Bóg umie też słuchać Twojej ciszy, oddania, samotności, słabości. Nie musisz ciągle mówić.
Różne są formy modlitwy i oczywiście wszystkie mówione z serca są piękne i ważne…
Ale może w tym Wielkim Poście spróbuj pomodlić się ciszą.

Bądź obecny
Bądź wierny
Bądź pewien, że Bóg słucha Twojej ciszy i wchodzi w nią bardzo mocno. Nie bój się zaufać brakowi słów przed Bogiem.