Dwie minuty dla Słowa

czwartek I tygodnia Wielkiego Postu

(Mt 7, 7-12)

Jezus powiedział do swoich uczniów: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy któregoś z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co chcielibyście, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie. Albowiem to jest istota Prawa i Proroków”.

Proście

Szukajcie

Kołaczcie

Ale ile można? Jak długo jeszcze? Nie dość się naczekałem aż sprawiedliwość nadejdzie, nie dość moich łez, lęku, wytrwałości, modlitw?

Daj Panu Bogu czas. On nie mówi Kołaczcie przez chwilę, a jak nie otwierają to sobie idźcie dalej. Nie mówi szukajcie raz albo dwa, a potem dajcie sobie spokój, nie ten to inny. Nie mówi proście, a potem weźcie sami.

Czego nas to uczy?

Cierpliwości wobec Boga, która jest kluczem do otrzymania daru. Na wszystko trzeba czasu, nawet na Boże działanie, bo wtedy Bóg nas uczy i wychowuje.

Miej czas dla bliźnich, miej czas na rozmowę, spacer, uśmiech, pomoc…

Wielki Post to czas uczenia się tej prostej formuły: miłość ma na imię czas!