Gdy wybucha wojna, z twarzy dzieci znika uśmiech, rodzi się lęk
Ryk syren w Jerozolimie niesie ze sobą pełne lęku oczekiwanie na to, co może przynieść śmierć i zniszczenie. Atak na Iran z nową siłą przywołuje nigdy do końca nieuśpiony strach przed wojną. Dzieci w tych chwilach drżą; to lęk przed czymś, czego nie znają, gasi ich uśmiechy, uśmiechy wszystkich dzieci, które cierpią i umierają w krajach ogarniętych wojną. Umierają i cierpią w Gazie, w Teheranie, w Kijowie, w Tel Awiwie – pisze o. Ibrahim Faltas, odpowiedzialny za szkoły Kustodii Ziemi Świętej.