Abp Galbas: zewnętrznym graczom polskie spory są bardzo na rękę
„Podziały są głębokie, a wojna, jak w roku 1920, coraz bliżej naszych granic. Wydaje się, że jedynym rozsądnym wyjściem jest w tej sytuacji przebaczenie i pojednanie, jakiś rodzaj politycznej amnestii” – mówił w czasie Mszy św. za ojczyznę abp Adrian Galbas. Ostrzegł, że zewnętrznym graczom polskie spory są bardzo na rękę. Zaznaczył też, że nie wolno zapomnieć o roli, jaką chrześcijaństwo odegrało w historii narodowej wspólnoty, zwłaszcza w okresach próby.