Co najmniej 21 Żydów ukrywało się w Markowej

Dwadzieścia lat temu o rodzinie Ulmów prawie nikt nic nie wiedział poza miejscowością, w której żyli, oraz poza urzędnikami Jad Waszem, zajmującymi się przyznaniem im medalu w 1995 r. Wszystko było do zbadania – opowiadał dr Mateusz Szpytma, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej i krewny Wiktorii Ulmy.