Donald, nie tykaj Leona!

„Czego się spodziewał Trump? Że Leon będzie święcił amerykańskie rakiety? Oczywiście, że papież musi nawoływać do pokoju. Trudno jednak podejmować jakiekolwiek dialog z człowiekiem, który ma reakcje na poziomie Kazia z 5b” – pisze br. Damian Wojciechowski TJ. „Szturchanie Leona to działanie samobójcze i kolejny przykład emocjonalnego braku równowagi prezydenta Stanów Zjednoczonych” – dodaje.