Krzyż to nie krzyż? Niebezpieczny precedens z Kielna

Po ponad trzech tygodniach od zdarzenia w Kielnie do mediów trafiła wersja nauczycielki i jej obrony. Nie wiem, czy tłumaczenie wystarczy, żeby się obronić. Pewne jest to, że znalazł się w nim pewien niebezpieczny argument. Jeśli sąd go przyjmie, to rządowy pomysł zmniejszenia kar za obrazę uczuć religijnych będzie już w zasadzie niepotrzebny.