Metoda Feldenkraisa, KPO i „Szelmostwa Lisa Witalisa”

Jednym z beneficjentów środków z KPO okazał się projekt związany ze stosowaniem tzw. metody Feldenkraisa. Jeśli komuś wydawało się, że New Age jest już passé, to był w błędzie. Nie tylko ma się dobrze, ale nawet dostaje od rządu 30 tysięcy zł na dalszy rozwój.