Nie egoizm, lecz system. Przez „chciwą pracę” nie rodzi się więcej dzieci – tłumaczy indyiski jezuita

O. Kuruvilla Pandikattu SJ ostrzega: problem demograficzny jest pochodną znacznie większego problemu: toksycznego podejścia do pracy zawodowej, narzuconemu społeczeństwom całego świata przez wielkie korporacje. W tej obłąkańczej wizji ekonomii dziecko staje się ciężarem nie do uniesienia. Pronatalizm nie ma szans powodzenia, dopóki ignorujemy ten podstawowy problem.