„Nie pasowałam do stereotypu”. Fragment książki „Tajemnice szczęśliwych kobiet. Prawdziwe życie sióstr zakonnych”

Siostra Urszula długo szukała swojego miejsca. Długo, bo zakonnicą chciała zostać od dziecka. Wychowała się na wsi koło Gniezna, gdzie poznawanie różnych duchowości nie było łatwe. W ogóle poznawanie Kościoła nie było łatwe, bo miejscowy proboszcz był alkoholikiem.