„Niech ktoś wezwie księdza” – coraz rzadziej pamiętamy o sakramentach w chwilach zagrożenia życia

W dawnych czasach wezwanie księdza w sytuacji zagrożenia życia było czymś oczywistym. Policjanci i strażacy wiedzieli, że oprócz lekarza i ratownika na miejscu wypadku potrzebny jest również kapłan – ktoś, kto pomoże człowiekowi przejść ostatnią drogę z Bogiem. Dziś ta praktyka niemal zanikła – zwraca uwagę magazyn „National Catholic Register”.