Niemal 3 miliony młodych Amerykanów zainfekowane ideą transpłciowości. Problem narasta z każdym rokiem
Pomimo tego, że kolejne kraje rezygnują z „terapii afirmującej płeć”, jako pozbawionej podstaw naukowych i szkodliwej dla dzieci i młodzieży, w USA rzekomą tożsamość transpłciową deklaruje około jednego procenta osób w wieku ponad 13 lat. Problem narasta z każdym rokiem, a dane statystyczne sugerują, że jego źródłem jest czynnik zewnętrzny: presja środowisk LGBT+.