Utrata jedynego dziecka to ciężkie przeżycie dla matki. Doświadczyła go Silvia Toma, która najpierw straciła swego syna duchowo, później fizycznie. Bóg pocieszył ją jednak, a tuż przed śmiercią syna otrzymała znak, który wskazywał, że jej modlitwy zostały wysłuchane.