Skąd się wziął „Kościół otwarty”? Od Erazma do…

„Kiedy Ignacy zaczął czytać tę książkę, zauważył, że im więcej czytał, tym bardziej Boży duch się w nim ochładzał”. O jakiej książce mowa i co wspólnego ma z tzw. „katolicyzmem otwartym” pisze br. Damian Wojciechowski TJ. W pierwszej części artykułu przedstawia intelektualnych prekursorów tego, co obserwujemy we współczesnym Kościele.