Tak, to naprawdę jest w programie „edukacji zdrowotnej”. Pokazujemy, czego będą uczyć się dzieci
„Jednym z wielu zarzutów, z jakim się spotkałam, jest brak źródła informacji znajdującej się w Państwa artykule” – napisała do nas czytelniczka. Minister Barbara Nowacka także zarzucała oponentom, w tym polskim biskupom, że nie znają programu edukacji zdrowotnej. Prześledziliśmy go punkt po punkcie. Lekcje o zażywaniu narkotyków w celach seksualnych naprawdę tam są, podobnie jak zajęcia o tym, że biologiczna płeć to co innego niż tożsamość.