Kiedy prezydent Stanów Zjednoczonych mówi, że nie sądzi, by „cokolwiek” mogło go zaprowadzić do nieba, to okazja by przypomnieć i jemu, i nam samym, że Boże Miłosierdzie jest ważniejsze niż jakiekolwiek ludzkie osiągnięcia – czytamy w redakcyjnym komentarzu na łamach „National Catholic Register”.